leki na obkurczenie 3 migdałka 

adamsubaruimpra

Temat: Lymphomyosot n
Witam. Panie doctorze moja corka na obkurczenie trzeciego migdalka bierze:
Lymphomyosot w tabletkach ( 2 razy dziennie), nie wiem czy moge zwiekszyc do 3 razy, zeby uzyskac lepszy efekt. Tabletki juz bierze 4 tygodnie,
Avamys - 1 razy dziennie po 1 kropli ( juz bierze 2 tygodnie, a lekarka kazala dawac jeszcze miesiac)
Xyzal - wieczorem 3,5 ml
Po skonczeniu braniu powyzszych lekow kazala podac calcarea carbonica ostreanum 15 ch
Panie doctorze co Pan sadzi o tego rodzaju leczeniu i czy ewentualnie moge dolaczyc euphorbium compositum. Jezeli tak to w jakiej dawce.
Corcia ma prawie 4 lata.
Bardzo zalezy mi na odpowiedzi. Z gory bardzo dziekuje za pomoc.
Źródło: commed.pl/viewtopic.php?t=5694



Temat: Lymphomyosot n
Witam, moja corka 4lata 9m, od okolo dwoch miesiecy ma nawracajacy gesty katar i lekkie bole uszu, trzy wizyty u pediatry nic nie daly, nie dano nam nic (mieszkamy w Anglii), kazano czekac az samo przejdzie. Wreszcie doczekalismy sie na wizyte u laryngologa(polskiego), doktor zrobila dziecku badanie sluchu i badanie migdalka, sluch wypadl zle, to zauwazalne bylo i bez tymponogramu , migdal okreslony jako sredni, , stwierdzono plyn w uszach. Dostalismy nasonex 2 dawki dziennie, 5 ml na noc loratadyna i lymphomyosot 3 razy dziennie pod jezyk. Czy po podawaniu tych lekow moge sie spodziewac obkurczenia trzeciego migdalka i pozbycia sie tego wiecznego gestego kataru?
Źródło: commed.pl/viewtopic.php?t=5694


Temat: Ribomunyl
Panie doktorze proszę o poradę. U mnie sprawa wygląda tak: Syn ma skończone 5 lat, drugi rok przedszkola. Ciągłe choroby, tzn. tydzień w przedszkolu i dwa-trzy tygodnie w domu, zawsze antybiotyk. Są to wiecznie gardło i zapalenia migdałów. Brał różne środki odpornościowe, w tym Ribomunyl terminowo przez pół roku luty-lipiec. Przerabiałam też trzeci migdał u trzech laryngologów każdy mówił co innego, a ostatni, że migdał jest ok, boczne powiększone, nic nie usuwać. Wcześniej dawałam mu Limp. krople przez 6 tygodni. Ja się boję go usuwać i jestem przeciw. Myslałam, że w tym roku będzie trochę lepiej, ale nie jest. Dziecko przechodziło cały wrzesień i na tym koniec, znów coś łapie i siedzi w domu praktycznie. Przedwczoraj byłam u alergologa ze skierowania, miał testy z krwi, które nic nie wykazały. Lekarz ze względu na częste infekcje i kaszel po większym wysiłku zalecił Flixotide 2 x dziennie 125. Do tego w razie infekcji Budrhin Ventolin. Następnego dnia wizyta u laryngologa, który stwierdza przerost III migdała i skierowanie na usunięcie. Już jestem całkiem głupia i nie wiem kogo słuchać. Syn pochrapuje w nocy, nie ma angin, słuch ok, i żadnych problemów z zapaleniam uszów, tylko gardło i wiecznie brzydkie migdały i jakby taką kluchę między nosem, a gardłem, która go czasami przytyka. Dzisiaj poszłam mu prywatnie zrobić, pełną morfologię, Crp, i Ige ilościowo, oraz wymaz z nosa i migdałów, jak zalecasz. Jak będe miała wyniki to je wyślę i poproszę o ich interpretację. Teraz tak usuwać migdał czy nie, nie chcą przepisac żadnych leków na obkurczanie, bo twierdzą, że bedzie ciągle stan zapalny, czy podawać Flixotide skoro testy ok tylko kaszel po wysiłku. Dzisiaj byłam z małym na szczepieniu i Pediatra mówiła, że można dać Flixotide, że to jest lek przeciwzaplany i nic mu nie będzie po nim, no i usunąć migdała jak kazał Laryngolog. Ja jestem ostrożna z lekami, ale też mam dosć antybiotyków, więc w końcu muszę się na coś zdecydować. Ponownie Ribomunyl wypada w lutym. Po szczepionce nie miał żadnych skutków ubocznych. Co Pan na to, co robić i co podawać, żeby w końcu te choróbska puściły. Z góry dziękuję.
Źródło: commed.pl/viewtopic.php?t=1566


Temat: Ribomunyl
Alergolog prawdopodobnie stwierdził śluzówkę alergiczną.
Ten lek nie obkurcza migdałków.
Mogę stwierdzić, że lekarz przepisał bezpieczny lek, a nie jak znakomita większość, steryd. I zdecydowanie należy go podawać.
Źródło: commed.pl/viewtopic.php?t=1566


Temat: Odwieczny problem z gardłem, uchem i zatokami
Witam :)
Od 23 pazdziernika walczę z infekcją, głównie gardła. Do tego doszedł niedrożny nos. Padło na zatoki. Niedrożny nos, spuchnieta sluzówka, spływanie wydzieliny po tylnej ścianie gardła. Brak kaszlu :( nic nie mogłam odkrztusic ,a wydzielina spływała.. nos niedrożny, nie mogłam wydmuchac :( Lekarz rodzinny przepisał Biseptol 480 i nie skierował do laryngologa. Objawy minęły na tydzień. Rozchorowała się moja córka. Zapalenie migdałków,gardła, przerośniety trzeci migdał , nos niedrożny jak u mnie :(
I po tygodniu choróbsko powróciło do mnie. Lekarz rodzinny kazał brac ibuprom zatoki i dał skierowanie do laryngologa. Po ibupromie nie minęło :( Laryngolog stwierdził ,że mam zapalenie gardła, spuchnięte śluzówki w nosie-niedrożnośc.
Przepisał bez robienia dodatkowych badań Biseptol 960 na 5 dni , Azitro Lek 2 op. po 3 tabletki z tygodniową przerwą i Sinupret.
Dodam,że nie miałam zmian ropnych,ani pęcherzy. Zaczerwienione migdały i delikatny ból.
Mam pytanie czy lekarz mógł przepisac takie antybiotyki bez wymazu z nosa i gardła???
Zrobiłam rtg zatok. Lewa zatoka przynosowa delikatnie zajęta i obrzęk śluzówek. Inne zatoki w porządku.
Po kuracji lekami nie przeszły dolegliwości. Nos -słaba drożnośc. Dodatkowo czuje obrzmiałą szyję , ból i uczucie pełności w uszach . Od dłuższego czasu dusi mnie w górnym odcinku klatki piersiowej. Żaden lekarz nie wie co to, bo osłuchowo jest ok. Ból odczuwam też między łopatkami . Kaszel znikomy , najczęściej rano,suchy . Odkrztuszam wydzieliną koloru kremowego, czasem bezbarwną. Nie mam temperatury, ale jestem strasznie osłabiona...
Laryngolog zapisał dzisiaj Fixonose do nosa i Metypred (?) a ja wiem ,że to steryd.
Korzystam tez z krioterapi na obkurczenie śluzówek
Pomocy , bo juz nie wiem co robic .... !!!
Mam wrażenie ,że jestem zle leczona i jeszcze ten ucisk w klatce piersiowej... strasznie się boję...
Serce mam zdrowe ekg ok. Jutro zrobię rtg klatki piersiowej.
Nikt nie zlecił morfologii, wymazu z gardła ,nosa.... Żadnych szczegółowych badań...a infekcja nadal trwa..
Bardzo proszę o pomoc
Źródło: commed.pl/viewtopic.php?t=4336


Temat: Przewlekły kaszel i stan podgorączkowy
Filip 87 - można zastosować te leki oraz trzeba wyciskać migdałki z ropy i smarować jodyną. Być może to spowoduje ich obkurczenie i pozbycie się ropy.
Jeśli chcesz dodatkowo skorzystać z preparatów "pytanko" to nie mam nic przeciwko.
Źródło: commed.pl/viewtopic.php?t=8238


Temat: objawy po zjedzeniu mięsa - pytanie
Witajcie.

Byłam dzisiaj z Zuzią do kontroli. Kurcze już 11 dzień anginy i brania antybiotyku i migdałki się obkurczyły, ale naloty ropne nadal są. Pani doktor nie ma pojęcia jak to możliwe. Antybiotyku już koniec. Została resztka nystatyny, którą mamy skończyć.

Teraz Zuzia ma dostawać Biopanox w spreju, witaminę D3 i furaginę. To ostatnie po zapaleniu dróg moczowych. Ma jeść jak najwięcej świeżych owoców i warzyw. No i mam ją obserwować. Jeśli chodzi o apetyt, to już jej wrócił. Zastanawiam się czy nadal ją boli. Pani doktor powiedziała, że nie powinno jej boleć, a jeśli boli, to może się już przyzwyczaiła. Mam nadzieję, że jednak jej nie boli, bo byłaby chyba nadal marudna i bez humorku, a już naprawdę jej się humorek poprawił.

Najbardziej martwi mnie, że po tylu dniach leczenia antybiotykiem naloty ropne na migdałkach nadal są. Kurcze.

Aha jeszcze chciałam Was zapytać co sądzicie o lekach takich jak np. ENGYSTOL? (Wskazania: Infekcje wirusowe, w tym grypowe. Choroby przewlekłe ze spadkiem odporności).
Chodziło mi o jakiś lek lub sposób na podniesienie odporności zwłaszcza po antybiotyku. W sumie to nie jestem przekonana do leków, dlatego wolałabym jakieś naturalne sposoby. Jeden mam, a mianowicie obecność w diecie kaszy jaglanej. Kiedyś przed długi czas się tego trzymałam i Zuzia naprawde nie chorowała. Poza drobnym katarkiem i chyba raz gorączki trzydniowej nic jej nie było. Potem jakoś przestałam dawac jej kaszę, następnie poszła do przedszkola i... sami widzicie. Może to nie wina, że brakło w jej diecie kaszy, może gdyby ją dostawała, to też by się rozchorowała, ale mam do siebie pretensje, że się tego nie trzymałam. Dlatego do podawania kaszy jaglanej w potrawach wracam, ale zastanawiam się co jeszcze. Słyszałam też, że naturalnym antybiotykiem jest rzodkiewka. Czy ktoś coś na ten temat słyszał? Zuzia nie przepada za samą rzodkiewką, ale dzisiaj przemyciłam ją w spagetti. Pokroiłam drobno i nie wyczuła jej. Co jeszcze można dać? Jeśli macie jakieś sposoby, to ja bardzo poprosze o podzielenie się nimi.
Źródło: wege.dzieciak.pl/viewtopic.php?t=2861


Temat: Początki astmy u 4-latka - jak to poukładać?

Więc układamy.
1. Leki typu Pulmicort podawać tylko w przypadku pojawienia się kaszlu i nie stosować przewlekle (przez 10 dni i schodzić do niższej dawki). Jest to steryd, więc obniża odporność na poziomie śluzówki górnych dróg oddechowych (stąd obecność C. albicans).
Czyli przez 10 dni 2 x 2 ml a później o połowę w cyklach tygodniowych (tak robiłam dotąd) i po tygodniu 1 x 1 ml odstawić całkowicie?
Berodual nie staanowi problemu, podawać zawsze, kiedy dziecko ma uczucie duszności.
Powiem szczerze, że jakotakiej duszności to nie zauważyłam tylko napady kaszlu taki raz za razem. Ostatnio stosowałam aż do wyciszenia kaszlu, łacznie wyszło 10 dni.
2. Leki typu loratydyna należy stosować stale, przynajmniej, gdy występują objawy.
Nie ma żadnych przewlekłych objawów typu katar.
I teraz bardzo ważne. Dziecko jeszcze nie ma astmy, ale prawdopodobnie zespół astmopodobny spowodowany nadwrażliwością poinfekcyjną.
Tak tez mówi pediatra, alergolodzy sa mniej osrtożni w wyrokach
Bardzo dobrze, ze lekarz przepisał groprinosin.
Teraz dostał tylko jedną serię na okolicznośc infekcji na 10 dni, ale jesienią wiziął 3 serie w odstępach miesięcznych jako kuracje stymulującą odporność.
Jak Pani sama zuważyła, problem pojawia się po infekcji. Konieczne więc leki podnoszące odporność:
- Engystol N ampułki - stosować 1 inhalację za pomocą nebulizatora (myślę, że Pani ma to urządzenie, jesli stosuje Pulmicort) na dzień pomiędzy podawaniem Pulmicortu. Lek ten powinna Pani dostać w aptece bez recepty. Po dwóch tygodniach stoswania inhalować co 2 dni.
- Echinacea compositum SN ampułki (na ten lek może być wymagana recepta). Jeśli lekarz jest światły, to wypisze, jeśli nie, to może któraś apteka sprzeda. Stosować 1 amp. doustnie co 2 dni. Po 2 tyg. stoswania zmniejszyć 1 amp co 4 dni.
Powyższe leki stosuje się przez co najmniej 6 tygodni.
No właśnie co do odporności to brał pełną kurację ribomunylem (6 miesięcy), wspomnianą groprinosinę, limphomosot przez 6 tygodni na obkurczenie migdała (jest nieco powiększony ale w normie wiekowej jak twierdzi laryngolog, nie chrapie, nie ma bezdechów, zapaleń uszu więc kazano mi dać sobie z tym święty spokój). Dostawał tez przez 3 tygodnie echinacęę w tabletkach - skończyliśmy ze 2 tygodnie temu. Czy przy takiej przeszłości włączenie leków o ktorych piszesz (to hoemopatia prawda?) nie będzie przesadą. Ostatnio jedna alergolog zaleciła kuracje bronchowaxomem, a druga odradziła przynajmniej do końca roku.
Proponowałbym po zakończeniu tych wszystkich kuracji po 2 msc przerwie podawać dziecku preparat PADMA 28 2 razy dziennie po 1 tabl. pół godziny przed jedzeniem.
Do usunięcia C. albicans konieczna przynajmniej Nystatyna i Lakcid (lub inny preparat zawierający pałeczki kw. mlekowego).
Probiotyk jest praktycznie na stałe, nystatyna była bo były 3 rzuty pleśniawek (pomogła z gencjaną razem), ale nie wpłynęła specjalnie na candidę

Pytała pani jeszcze o diagnostykę, to proponuję wymaz z nosa i gardła (o ile nie był robiony) oraz przeciwciała w kierunku Chlamydia. Dość często zakażenia tym patogenem prowadzą do astmy poinfekcyjnej.

Chlamydię robi się z krwi? Jest toto refundowane czym mam z gruntu nie męczyć pediatry i iść prywatnie?
Czy robienie wymazów ma się jakoś do odstawienia wziewów?

Dzieki i męczę Cię dalej :-D

Pozdrawiam
Dorota

PS. A teraz jeszcze do tego co napisałam na początku nałożyła się jelitówka. Koszmar!
Źródło: commed.pl/viewtopic.php?t=2976


Temat: Przygoda ze światem lekarskim
Moja przygoda ze światem lekarskim rozpoczęła się 14.09.2007. Ten dzień był początkiem kłopotów z nosem u mojego 4 letniego syna. Od września 2007 Filip poszedł pierwszy raz do przedszkola, no i zaczęła się makabra.Zatkany nosa, w zasadzie nie do odetkania. Jedna infekcja przechodząca w drugą. Moje wizyty u czterech laryngologów z których :
1. pierwszy nia znalazł nic niepokojącego,
2. drugi ( bylismy u niego 2 razy ) nastawiony tylko na wycinanie trzeciego migdała, ale nie wydał opinii że migdał u Filipa jest do wycięcia natomiast przepisywał robione wielkie tablety nie wiele co dające
3. trzeci radził tylko obkurczać śluzówkę w nosie
4. czwarty zalecił zdjęcie zatok i dwukrotne płukanie tych zatok ( zdjęcie pokazałam drugiemy który odradził płukania oraz trzeciemu który stawierdził że takie dziecko nie ma zatok ).
Zaden z laryngologów nie zaleciła wymazu z nosa i gardła. Na własną rękę zrobiłam te wymazy i w nosie wszystko ok natomiast w gardle wychodowano staphylococcus aureus - metycylinowrażliwy. Wymaz był robiony po dwukrotnym podaniu antybiotyków ( w związku z nosem i zapaleniem oskrzeli , podano Duomox 10 dni, Klacid 10 dni ). Po wymazie podano przez 10 dni Augmentin. W sumie od października do lutego antybiotyk 3 razy. Po Augmentinie niby było ok przez jakieś 2 tygodnie. Poszliśmy do alergologa żeby sprawdzić kwestię alergii. W testach skórnych wyszła niewielka alergia na roztocza. Pani doktor nie zaleciła żadnych zmian w otoczeniu dziecka, natomiast na 30 dni przepisała :
Claritine, Flixonase x 1, Singulair 5 x1 i obserwacja. Po powrocie od alergologa u Filipa ujawniła się rotawirus. Jakoś przeszło. Od niedzieli Filip znowu chory ( mimo podawania leków na alergię ). Wizyta u specjalisty od odporności który :
1. wogóle nie przejął się gronkowcem,
2. lekko skrytykowal alergologa za sposób leczenia ( nie wiem co ja teraz powinnam począć , zmienić alegologa ? )
3. w zasadzie orzekał żeby go wypisać z przedszkola ( do którego od wrzesnia może chodził z 3 tygodnie )
4. zalecł badanie 3 migdałka ( sama zapisałam się na konsultację do sławy od migdałów na 6 marca ),
5. przepisał na kaszel ( suchy-mokry ) syrop, witaminy, Isoprinosine x 3, Imunoglukan x 2
Filip nadal kaszle, gardło czerwone, w nosie katar ale po lekach alergicznych śluzówki wysuszone.
Dodam jeszcze że za większośc wizyt płacę sama jak i za wymazy. Nasz pediatra rejonowy nie uznaje za potrzebne wykonywanie wymazów, analiz, wizyt u secjalistów itp. Leczy wszystkie infekcje tak samo - wypisać z przedszkola. Prawdę mówiąc wydałam masę kasy, znalazłam tego gronkowca ( ale podobno to nic takiego )) ), znalazałam alergię na roztocza ( ale to też nic specjalnego ) a dziecko nadal chore i już sama nie wiem co tu robić z tym pasztetem. Dzieciak już jest biały od tych ciągłych infekcji, prywatny pediatra w takie zawiłości nie bardzo chce wchodzić , laryngologów opisałam wyżej. Proszę o radę i nakreślenie jakiegoś planu działania. Przecież nie zamknę swojego dziecka w domu do czasu osiągnięcia przez nie wieku 18 lat.
Źródło: commed.pl/viewtopic.php?t=8039